Przypominam o wspólnym odchudzaniu : http://iammelissaandiwillbefantastic.blogspot.com/2014/04/razem-razniej-walczymy-o-mniej-ciaka.html
Po tych cholernych świętach zaczynam, już tak naprawdę zaczynam. Nie będzie żadnych wymówek i słabości. Muszę mieć piękną sylwetkę. Muszę!
Tak na zachętę:
Żeby całkiem się nie rozleniwić to zrobię sobie dzisiaj kilka ćwiczonek. Przynajmniej nie zapomnę co to znaczy " ruch". Pomału planuję sobie moją metamorfozę, ale wszystko będę opisywać, jak już mówiłam po świętach, wtedy dopiero coś się zacznie na tym blogu.
To mnie dzisiaj czeka :

Właściwe to zastanawiam się, czy dopiero w to wpadasz, czy już jesteś pro-ana... Odchudzanie odchudzaniem, ale nie popadaj w paranoję Moja Droga. Wiem, co mówię. Jestem byłą anorektyczką i uwierz mi, że kiedyś możesz tego pożałować. Z chęcią wesprę Cię w odchudzaniu, gdyż ja od jutra też zamierzam się jakoś za siebie wziąć. Chciałabym zrzucić jeszcze 5 kg, lecz w miarę rozsądny sposób. Coś czuję, że chyba zostanę tu dłużej. Muszę uchronić Cię przed złem. Trzymaj się ; *
OdpowiedzUsuńantediluvianme.blogspot.com